Historie pamiętania

W tej części mojej strony ludzie mogą udostępniać historie o tym, jak zapamiętali swój plan przedurodzeniowy. Jeśli chcesz podzielić się historią zapamiętania swojego planu życiowego, prześlij ją do Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

"Mój plan rozwijał się w tak cichy i spokojny sposób przez całe moje życie, że jedyną stałą, która potwierdzała moje przedurodzeniowe intencje, był niezmącony entuzjazm dla ścieżki, na której byłem, dorastanie, natura i zwierzęta były moimi stałymi towarzyszami. w domu ze wszystkimi zwierzętami i beztrosko wspinając się na najwyższe drzewa To była dla mnie najbardziej naturalna rzecz, gdy szukałem ich jako dziecko Byłem pełen przygód i nauczyłem się być odporny i nie bać się w moich samotnych zajęciach .

"Mój drogi ojciec rozpoznał mój cel życiowy i zachęcił mnie do zostania weterynarzem. Rozpocząłem tę drogę ponad 40 lata temu, a przy ciężkiej pracy (i kilku porażkach po drodze) wciąż jestem troskliwy W dzisiejszych czasach spędzam czas pracy, pomagając przewlekle chorym, bolesnym i umierającym zwierzętom przejść pokojowo, poprzez eutanazję w ich domach, choć jest to serce miłosierne, a jednocześnie jest miłosierne. przynieść pokój i ulgę moim pacjentom zwierzęcym i ich ukochanym rodzinom w ich znajomym otoczeniu.

"Dzięki przewodnictwu Roba nauczyłem się od moich duchowych przewodników podczas regresji między życiem a duszy, że jako kobieta żyjąca w Anglii podczas pierwszej wojny światowej, byłem w stanie zapewnić spokój ludziom, z którymi dzieliłem to życie, i Wprowadziłem tę umiejętność w to życie, było o wiele więcej szczegółów, którymi się ze mną podzieliły i które ujawniły, jak głęboko mnie rozumieją i wspierają.

"Najgłębszy moment w mojej regresji z moimi przewodnikami przyszedł z objawieniem, że wszyscy możemy się trzymać: W pewnym momencie mój główny przewodnik wyciągnął do mnie ręce i zaprosił mnie, abym stanął z nią. że za każdym razem, kiedy upadam, pomaga mi znowu wstać, w taki sam sposób, to jest coś, co nasi kochający przewodnicy robią dla nas wszystkich, bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie. Są z nami przez wszystkie nasze radości, próby i smutki, naprawdę nigdy nie jesteśmy sami. "

Carol Miller, DVM
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

-------------------------------------------------- -------------------------------------------------- --------------------------------

"Cześć, Robercie, przeczytałem obie twoje książki, a twoje pisma naprawdę odbiły się głęboko w mojej duszy. Byłem przyciągany i kierowałem się twoją pracą po tym, jak doświadczyłem śmierci w 2014ie. To było takie dziwne doświadczenie i nadal go uzdrawiam.

"Krótko mówiąc, jeździłem na rowerze i skręciłem w prawo na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu w Montrealu, kiedy przejechały cztery tylne koła osiemnastolatków z dźwigiem 1-tonowym. Kiedy to wszystko się stało, poczułem się dziwnie spokojny. Wiedziałem, że jest to nieuniknione i rozluźnione (zamiast napinać, co by mnie zabiło), a także powołać się na awaryjny symbol Reiki, który przywoływał energie aniołów i wznoszących się mistrzów, by mi pomóc. Jestem uzdrowicielem energii i bardzo uduchowionym, więc zdecydowanie miałem narzędzia, by sobie z tym poradzić!

"Po przejechaniu nigdy nie straciłem przytomności, ale zamiast tego pozostałem z bólem, medytując w nim, podczas gdy wszyscy wokół mnie spanikowali, do tego stopnia, że ​​podczas jazdy karetką musiałem powiedzieć sanitariuszowi, który czuwał nad mną, by się uspokoić. Wrzeszczył moje imię, aby mnie "obudzić", ponieważ miałem zamknięte oczy w medytacji. Otworzyłem oczy i powiedziałem, żeby "proszę bądź cicho", kiedy medytowałem, i ścisnąłem jego rękę, aby dać mu do zrozumienia, że ​​wszystko jest w porządku. Straciłem przytomność, kiedy dotarłem do ER, kiedy wstrzyknęli mi ketaminę.

"Kiedy w końcu obudziłem się półtora dnia później, po operacji 11-godziny, w której miałem mistrzów 40 Reiki z całego świata dając mi dystans Reiki, pierwszą rzeczą, którą odczuwałem (i było to tak głębokie poznanie) było to, że Zaplanowałem to wszystko. Tak wiele dziwnych szczegółów dotyczących mojego wypadku upewniło mnie, że to było zaplanowane i że ten wypadek był o wiele większy niż ja na tak wielu poziomach.

"Mój powrót do zdrowia był co najmniej cudowny ... w zasadzie po operacjach 4, uciekłem bez uszkodzeń kręgosłupa, narządu lub mózgu! Powiedzieli mi też, że nie są pewni, kiedy znowu będę chodzić, ale zacząłem chodzić po 3-ach. Powiedzieli mi, że będę w szpitalu przez 6 miesięcy, ale po 5 zostałem zwolniony na rekonwalescencję. Kontynuowałem rehabilitację w szpitalu specjalnym, ale mogłem wrócić do domu zaledwie trzy miesiące po wypadku. Miałem fizjoterapeuta spojrzał na moje zdjęcia rentgenowskie i dziwię się, jak dziwne było to, że pomimo ciężaru ciężarówki, który powinien był roztrzaskać moje kości, tylko zewnętrzne kości zostały złamane, jakby coś chroniło wewnętrzne części przed uszkodzeniem. Miałem innego fizjoterapeutę, który pracował przez lata 40, że jestem najcudowniejszą sprawą, nad którą kiedykolwiek pracował.

"Sam wypadek był wyjątkowo publiczny, doszło na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w centrum Montrealu. I ten dzień był również bardzo inny, ponieważ zdarzenie miało miejsce, więc ulice były pełne ludzi, w tym mediów, policji i pierwszej reakcji (tak, że reakcja po moim wypadku była natychmiastowa). (Dziwaczna uwaga: jeden z moich przyjaciół miał trzy auta przed wypadkiem we własnym samochodzie i zobaczył, że to się dzieje, i zdałam sobie sprawę, że to ja, kiedy zobaczył to w wiadomościach, skończyłam w tym samym ośrodku rehabilitacyjnym, co jego babcia, więc był w stanie odwiedzić nas oboje w tym samym czasie lol). Zamknąłem też oczy policjantowi, który przyszedł mi z pomocą wcześniej i tak jak to się stało. Myślę, że najtrudniejszą częścią dla mnie było zobaczenie przerażenia i traumy u wszystkich, tak jak to się dzieje. W sercu czułem tak wiele smutku, że odczuwałem ten ból.

"W końcu jednak uświadomiłem sobie, że każdy, kto powinien tam być i trauma, której wszyscy doświadczamy, była częścią uzdrowienia na większą skalę.

"Po wypadku padło wiele doniesień medialnych o bezpieczeństwie rowerów i był jeszcze jeden protest zaplanowany w moim imieniu w solidarności dla mnie na miejscu wypadku. Grupa rowerzystów wystawiła nawet "dyszę". Byłem bardzo wzruszony, co najmniej.

"Czuję głęboko, że ten wypadek był poza mną i zdarzyło mi się nie tylko, żebym się uczył i rozwijał jako dusza, ale miał również na myśli ogromną zmianę aktywizacji i paradygmatu dla wszystkich zaangażowanych i całego społeczeństwa".

An Nguyen, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

-------------------------------------------------- -------------------------------------------------- ---------------------------------

"Bethany jest moim drugim dzieckiem i wyczuwałem od czasu, kiedy się urodziła, że ​​w jakiś sposób przyszła mnie uzdrowić.

"Ma problemy z fizjologiczną wizją, ale jej duchowa wizja jest bardzo jasna, powiedziała mi, kiedy była bardzo mała, może trzy, że była tak szczęśliwa, że ​​wybrała mnie na swoją mamusię i że dzieci wybierają swoje Mamusie i ona wybrała mnie, ponieważ byłem dla niej najlepszą mamusią.

"Kiedy była 6, powiedziała mi następujące rzeczy: chciałbym, żeby to nagrano, ale nigdy nie wiadomo, kiedy dojdzie do takiej rozmowy!

"Bethany powiedziała:" Mamusiu, nie zawsze byłem Bethany Dawno, dawno temu, w innym miejscu wciąż byłem tym, kim jestem, ale nie byłem Bethany, byłem kolejną małą dziewczynką i nazywano mnie Sarah. mamusia też Nie miałem tego rodzaju ubrań, które nosiłem Moja mama robiła moje ubrania z wełny owczej i miękkiej tkaniny Mieliśmy gospodarstwo, miałem braci i siostry, Żyliśmy z dala od innych ludzi w dużym domu, który mój Tatuś sam zbudował, mieliśmy dużo ziemi i mój tatuś też zbudował stodołę i nasze płoty ... Mieliśmy zwierzęta i zawsze chodziłem do stodoły, by być z nimi i opiekować się nimi Kochałem moje zwierzęta Moja rodzina była dobra Pewnego dnia mężczyźni przyjechali konno do mojego domu, ubrani na czerwono, przynieśli ze sobą pudła z ogniami na konie i zapalili dom, a potem już nie byłem Sary, długo czekałem na Bethany. Kiedy byłem Sarah, moim zadaniem było kochać zwierzęta i opiekować się nimi Teraz jestem Bethany, a moim zadaniem jest być uzdrowicielem, ja nawet cię uzdrawiam.

"Powiedziała mi, że chodziło o 200 lata temu, co brzmi dla mnie jak opis życia na początku amerykańskiej farmy, być może w erze wojny 1812, a być może farma została zaatakowana przez brytyjskich żołnierzy. W wieku 6 Bethany jeszcze nie nauczyła się historii, która w jakikolwiek sposób poinformowałaby jej historię.

"Warto zauważyć, że w tym czasie mieszkaliśmy w naszym kraju na naszym małym gospodarstwie, a Bethany zawsze miała silne, intuicyjne powinowactwo do zwierząt, traktuje wszystkie żywe istoty z najgłębszym szacunkiem i troską i ma talent za przyciąganie i pracę ze zwierzętami, mógłbym powiedzieć o wiele więcej na temat sposobu, w jaki wspiera moje własne uzdrowienie, ale z pewnością postrzegam ją jako duszę o wysokim poziomie wibracji, która czasami dała mi tyle odwagi i siły ".

Jen St. John